Najbardziej pasował mi do tego koloru wzór Chinese Lace, który wykorzystałam już w szalu z mojej własnej przędzy pokazanym tutaj. Wzór przerabia się po obu stronach robótki, ale tak mi się podoba, że chętnie po niego sięgnęłam.
Szal ma wymiary 38x160cm, robiłam go na drutach 4,5mm.
Uprzędłam do końca wełnę pokazaną w poprzednim poście i splotłam ją metodą navajo. Chyba znalazłam swój sposób na tą technikę, ale będę ją jeszcze oswajać.
Mam 460 metrów przędzy w 100 gr, czyli w singlu miałam ponad 1300 metrów.
Teraz zastanawiam się na co przerobić oba motki. Myślałam o skarpetkach, ale robi się coraz cieplej i zaraz nie będę po nie sięgać. Może jakaś chusta - omotka wiosenna albo komin. Poszukam inspiracji, a tymczasem wracam do kołowrotka, na którym teraz przędzie się też bluefaced leicester, ale w wersji naturalnej.
Życzę Wam udanego weekendu:)


